sobota, 8 czerwca 2013

Piszę...

Piszę...

Lady M to powieść o współczesnej Lady Makbet, kobiecie, która chciała losowi dopomóc. Poznajemy ją w chwili, kiedy jej mąż awansuje na kierownicze stanowisko, a ona postanawia, że to dopiero początek jego sukcesu. Tak, jak u Szekspira, nadmierna ambicja doprowadza do zbrodni.
Obecnie piszę powieść o kobiecie, która także stara się wpłynąć na los innych ludzi. Dla niej to terapia po przebytej tragedii osobistej. Czy zostanie kimś w rodzaju Amelii, albo obierze inną drogę? Na razie nie zdradzam...
W czwartej części Julka i Mai wracam do mózgu... Poznam czytelników ze zjawiskiem typu deja vu, złudzeniem czasu i przestrzeni.

W każdej z zakładek na górze bloga umieściłam od siebie kilka słów na temat moich książek. Pozdrawiam i dziękuję za to, że zaglądacie i komentujecie mój blog, chociaż dopiero zaczynam swoją przygodę z pisaniem w takiej formie. Niebawem pojawi się tutaj jakiś konkurs, wrzucę też moje opowiadanie, chciałabym, by było ciekawie :)

Podpisuję moje książki dla dzieci.

17 komentarzy:

  1. Jestem ciekawa nowej książki bardzo!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiedy tylko będę wiedziała, kiedy premiera - podzielę się :-) Zrobimy też konkurs :-)

      Usuń
    2. Póki co, zapraszam do mnie, recenzja Olśnień świeżutka, dopiero co napisana :)

      Usuń
    3. nie wkleiłam linka http://asymaka.blogspot.com/2013/06/coraz-mniej-olsnien-abena-grabowska.html

      Usuń
    4. Ładne zdjęcie, ale dlaczego nie jest podpisane?

      Usuń
    5. Zdjęcie zostało zrobione na ostatnich Targach Książki w Warszawie na stoisku Akapit press :-) Podpisywałam trzecią część Julka i Mai. A minę mam taką, ponieważ dużo dzieciaków przyszło specjalnie po kontynuację przygód "mojego" rodzeństwa. Zaskoczyło mnie to i ucieszyło :-)

      Usuń
    6. Asymaka, wkleimy na pewno, bo recenzja bardzo dobra :-). Póki co jest na moim profilu na fejsbuku.

      Usuń
  2. Jestem ciekawa tej Lady Makbet. Zwłaszcza, że bardzo lubię to dzieło i jestem ciekawa, jak porównanie Pani wyjdzie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Porównanie... Raczej nawiązanie :)

      Usuń
    2. To mój ulubiony dramat :-) I ulubiona bohaterka, chociaż raczej sympatii nie wzbudza i jej nie kibicujemy... Zawsze uważałam, że to dramat o niej, niż o słabym Makbecie... Chodziło mi po głowie nawiązanie do tej postaci. Zobaczycie, czy się udało. :-)

      Usuń
    3. Myślałam, że to tylko ze mnie taka dziwaczna osóbka, że uważam ten dramat za najciekawszy i najlepszy ;)
      W takim razie czekam na premierę!

      Usuń
    4. Ja też myślałam, że tylko ja... :-)

      Usuń
  3. Ależ się u Pani zmieniło:) blog jak już się rozwinął, wspaniale:)
    Ciekawa jestem książki, bo i temat bardzo interesujący no i trudny zarazem. Czekam w takim razie, tymczasem rozejrzę się po zakładkach:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapraszam :-) Zakładek będzie więcej z czasem. Już niedługo pierwszy konkurs. :-)

      Usuń
  4. A ja nadal nie wiem, kto zrobił lekarce-pisarce takie ładne zdjęcie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a co to za różnica, kto zrobił?

      Usuń
    2. Zdjęcie zrobił mój syn moją komórką ;-)

      Usuń

komentarze anonimowe, jeżeli będą niekulturalne i obraźliwe, będę niestety usuwać...